Rys historyczny hodowli gołębi rasy Barwnogłówka Poznańska w okresie 1970-2009

W okresie II Wojnie Światowej hodowla barwnogłówki oczywiście bardzo ucierpiała, wiele egzemplarzy barwnogłówek zostało również wywiezionych z Polski. Dlatego, w okresie tuż po wojnie, hodowla barwnogłówek była zaledwie nieco odbudowana. Również hodowców tej rasy było niewielu. Taka sytuacja rzutowała także na lata późniejsze.
W latach 70 - tych do grona hodowców barwnogłówki poznańskiej należeli: Marian Sołtysiak, Leon Sziłajtis, Andrzej Gałężewski, Paweł Lis, Kazimierz Grek, Florian Buszka, Grzegorz Kęsy i Władysław Kijak.
Każdy z tych hodowców próbował swoich metod hodowlanych dla poprawienia eksterieru rasy, np. Florian Buszka i Leon Sziłajtis próbowali dolewu krwi krymek hamburskich. W tym celu sprowadzili z Hamburga krymki, które z powodzeniem wykorzystali do skrócenia i pogrubienia dzioba u swoich "kopiaków". Proces krzyżowania był długotrwały i mozolny, a krymki hamburskie przywiózł dla nich Jan Buszka (syn Floriana). Wybierał on do tego celu krymki z przerysowanym rysunkiem na głowie, również z tak zwanymi "kolorowymi pejsami".
Wspomniany Paweł Lis był chyba, w tym okresie, najmłodszym hodowcą tej rasy.
W latach 80 - tych swoje barwnogłówki pokazywali na wystawach: Jan Michalski - wieloletni wybitny sędzia, hodowca i działacz związkowy; wspomniany już Paweł Lis (również na międzynarodowej wystawie w Sofii 1988 roku); Marian Nowak i prezes Poznańskiego Związku - Józef Kaczmarek.
Na początku lat 90 - tych ilość pokazywanych barwnogłówek poznańskich na wystawach gwałtownie zmalała. Spowodowane to było głównie umieraniem starszych hodowców, a brakiem ich następców w hodowli. Właściwie, swoje ptaki pokazywali tylko: Józef Kaczmarek i Jan Michalski. Później, z powodu ciężkiej choroby, z hodowli gołębi musiał zrezygnować Jan Michalski.
W 1996 roku w Poznaniu, po raz pierwszy swoje gołębie, obok Józefa Kaczmarka, pokazał Jan Stachowiak z Koszalina. Zachowanie dość sporej ilości barwnogłówek poznańskich dobrej jakości w tej hodowli, było na pewno jednym z kluczowych elementów w ratowaniu rasy przed wyginięciem w Polsce. Część gołębi w jego hodowli pochodziła od nieżyjącego Rajmunda Pałysiewicza z Rzeszowa.
W 1997 roku na wystawie w Poznaniu pokazano już cztery kolekcje: Jana Stachowiaka, jego syna - Mirosława Stachowiaka, Józefa Kaczmarka i Macieja Kolińskiego z Poznania. Maciej Koliński, pierwsze swoje gołębie tej rasy dostał w prezencie, w 1996 roku, właśnie od Jana Stachowiaka z Koszalina. Były to dwie pary o czarnym rysunku upierzenia.
W roku 1998 do grona hodowców dołączył Andrzej Rutkowski z Poznania i Jerzy Szmyt z Piły. Andrzej Rutkowski oparł początkowo swoją hodowlę na gołębiach od Józefa Kaczmarka, a Jerzy Szmyt na gołębiach sprowadzonych z Niemiec i od Macieja Kolińskiego. Na międzynarodowej wystawie IKC w Szczecinie, cztery swoje barwnogłówki, pokazywał Maciej Koliński.
Hodowca ten, w październiku 1998 roku, sprowadził kilka egzemplarzy o czarnym rysunku upierzenia i jednego samca o rysunku koloru czerwonego, z niemieckiej hodowli Hansa Brömse. Był to wybitny niemiecki hodowca tej rasy, a do jej uszlachetniania używał zarówno reinaugeny jak i altstämmery. Jego gołębie miały piękne jasno perłowe tęczówki i jasne brwi. Wadą był, pojawiające się czasami, lekkie opierzenie skoków. Dzięki przekrzyżowaniu swoich gołębi z gołębiami Brömsego, Maciej Koliński uzyskał bardzo dobre egzemplarze barwnogłówek poznańskich, co już w 1999 roku potwierdził uzyskany tytuł Championa w tej rasie, na wystawie gołębi młodych w Hanowerze - Jungefluegelschau.
Po śmierci Józefa Kaczmarka, na wystawie w Poznaniu 2000 roku swoje gołębie prezentowało tylko trzech hodowców: Maciej Koliński, Andrzej Rutkowski i Jerzy Szmyt, a na Wystawie Krajowej we Wrocławiu barwnogłówki pokazywał tylko M. Koliński. Podobnie w 2001 roku, w Poznaniu wystawiali: Koliński, Rutkowski i Jan Stachowiak, a na Wystawie Krajowej w Gdańsku, tylko M. Koliński. M. Koliński prezentował także swoje barwnogłówki poznańskie na Europejskiej Wystawie w Wells - Austria, w roku 2000, gdzie uzyskały bardzo dobre oceny.
W 2002 roku do grona hodowców i wystawców barwnogłówki poznańskiej dołączył d długoletni, doświadczony hodowca gołębi rasowych Wojciech Spychała z Suchego Lasu/k Poznania. W krótkim okresie czasu, następny poważny hodowca dołączył do miłośników tej rasy, był to Jerzy Bogacz z Golęczewa k/ Poznania.
Od tego momentu, przez kilka najbliższych lat, czterech hodowców "napędzało" hodowlę barwnogłówki poznańskiej: Maciej Koliński, Jan Stachowiak, Wojciech Spychała i Jerzy Bogacz. Swoją hodowlę reaktywował i rozszerzył również Paweł Lis. Także nadal hodował barwnogłówki Jerzy Szmyt w Pile. Pojawiało się również i znikało kilka różnych mniejszych hodowli.
W tym okresie M. Koliński, kilkakrotnie importował gołębie od niemieckiego hodowcy tej rasy, Dietera Schäninga mieszkającego niedaleko Rostocku. Były to gołębie o kolorze rysunku: żółtym, czerwonym i czarnym. Od tego hodowcy później zakupił również kilka egzemplarzy gołębi Wojciech Spychała. Gołębie Schäninga miały bardzo ładne figury i budowę, oraz nieopierzone skoki, lecz wadą ich były nieco zaczerwienione brwi i oczy.
Pokazywanie coraz większej ilości barwnogłówek poznańskich na wystawach, zbudowanie stron internetowych przez Macieja Kolińskiego i Jerzego Bogacza, z zamieszczonymi informacjami na temat tej rasy, popularyzowało barwnogłówkę poznańską w Polsce i na Świecie.
M. Koliński zamieszczał również liczne publikacje w Biuletynie PZHGRiDO, prasie codziennej, miesięczniku "Woliera" i innych publikatorach. Wraz z Jerzym Bogaczem, Janem Stachowiakiem, Pawłem Lisem i Wojciechem Spychałą, opracował także informator rozdawany na wystawach gołębi rasowych. Obszerne opracowanie o barwno główce poznańskiej, wraz z interpretacją wzorca ukazało się w miesięczniku "Gołębnik", który wydawali Jerzy Bogacz i Maciej Koliński.
Na Europejskiej Wystawie w Lipsku (08-10.12.2006), hodowcy z Wielkopolski pokazali kilka kolekcji barwnogłówek poznańskich, a najwyżej ocenionym ptakiem z tej kolekcji został gołąb Wojciecha Spychały. Całość stawki wystawowej wygrał jednak Dieter Schäning, którego żółty samiec otrzymał słusznie najwyższą notę. Na tej wystawie, po raz pierwszy od wielu lat, pokazano tak wielką stawkę barwnogłówek poznańskich - 27 sztuk, wystawianych przez tak licznych hodowców. Swoje gołębie, prócz już wymienionych prezentowali: Paweł Lis, Maciej Koliński, Jerzy Bogacz, i Hans Brömse. Była to piękna promocja hodowli barwnogłówki poznańskiej.
W dniu 22.01.2008 odbyło się zebranie założycielskie Klubu Hodowców Barwnogłówki Poznańskiej. Zebrani postanowili powołać Klub Hodowców Barwnogłówki Poznańskiej przy Poznańskim Związku Hodowców Gołębi Rasowych o Drobiu Ozdobnego. Przyjęto logo Klubu. W tym pierwszym zebraniu, które odbyło się u Macieja Kolińskiego, uczestniczyli: Wojciech Spychała, Maciej Koliński i Jerzy Bogacz. Przewodniczącym - założycielem, zebrani wybrali Wojciecha Spychałę.
W 2008 roku kilkanaście barwnogłówek poznańskich o ładnej budowie, zaimportował z Niemiec Jan Stachowiak. Niestety w Niemczech jest coraz mniej hodowców tej pięknej polskiej rasy. Na Krajowej Wystawie Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego w Poznaniu 2009, członkowie klubu wystawili 20 barwnogłówek poznańskich w czterech kolorach: czarnym, niebieskim, czerwonym i żółtym. Zwyciężyła żółta samiczka kol. Jana Stachowiaka, wyróżniony został czarny samiec Wojciecha Spychały. W wystawie tej nie uczestniczył już Maciej Koliński, któremu liczne obowiązki zawodowe kolidują czasowo z wystawianiem gołębi. Na początku roku 2009 do klubu należeli: Wojciech Spychała - Suchy Las k/Poznania, Maciej Koliński - Poznań, Jerzy Bogacz - Golęczewo k/Poznania, Mikołaj Wojtowicz - Głogów, Paweł Lis - Poznań, Jan Stachowiak - Sławęcice, Sławomir Ratajczak - Poznań, Michał Popke - Połajewo, Edward Krychowiak - Mrzeżyno, Krzysztof Kamiński - Krzyż Wlkp., Czesław Truszcz - Gorzów Wlkp.
Warto, aby poszczególni hodowcy napisali swoje wspomnienia o hodowli barwnogłówki poznańskiej i w ten sposób uzupełnili ten rys historyczny.
opracował: Maciej Koliński. Poznań maj 2009